Zaledwie kilka kilometrów od Rogoznicy jadąc w kierunku Szybenika znajduje się Primošten – niewielkie miasteczko, które swoim wyglądem, niektórym może przypominać Rovinj bądź Korcule. Primošten i jego okolica mają w sobie moc przyciągania turystów.
Tak samo jak Rovinj czy Dubrownik, Primošten był dawniej wyspą. Właśnie od słowa premostiti (przerzucać most) pochodzi nazwa miasta. Primošten powstał w XVI w. jako osada obronna przed turkami. Pod koniec XIX w. Primošten otworzył się na świat likwidując mury obronne. Z fortyfikacji zachowała się jedynie brama główna oraz, gdzieniegdzie pozostałości po murach.
Najbardziej znanym, górującym nad Primošten zabytkiem jest kościół Św. Jerzego, który stoi na szczycie półwyspu prawie od początku istnienia miasta. Kościół został odnowiony w 1760 roku. Przy kościele znajduje się cmentarz, może to dziwnie zabrzmi, z pięknym widokiem na Adriatyk.
Niewielkie wymiary Primošten sprawiają, że bez problemu możemy spokojnie obejść i zwiedzić całe miasteczko w godzinę. Znajdzie się również czas na lody i wypicie pysznej kawy. Zaraz za bramą miejską znajduje się główny plac na którym odbywają się różne festiwale i wydarzenia kulturalne. Opadające, wąskie uliczki mają swój klimat. Małe jest piękne!